Masturbacja dziecięca – czy jest się czego bać?

 Masturbacja dziecięca. Czy jest się czego bać
Masturbacja, nie tylko dziecięca, to w naszym kraju wciąż temat tabu. Kojarzy się z czymś złym, wstydem, lękiem. Rzadko kiedy napotkamy osoby otwarcie mówiące o masturbacji, przyznające się do takiej formy aktywności seksualnej bez zbędnego krępowania. A przecież to wcale nie jest takie straszne!

Uświadomiłam to sobie, gdy rozmawiając z babcią podczas lepienia pierogów, temat jakimś cudem zszedł na masturbację dziecięcą. Nigdy bym nie pomyślała, że moja 73 letnia babcia, o dość konserwatywnym spojrzeniu na świat chętnie i z zaciekawieniem będzie chciała usłyszeć, co mam w tej kwestii do powiedzenia. Później, śmiejąc się, chwaliła się domownikom, że rozmawiała „z Patrysią o seksie”.

Postaram się przybliżyć temat masturbacji dziecięcej w podobny sposób, w jaki przedstawiłam go mojej babci.

Zacznijmy od tego, że dziecko jest istotą seksualną. To nie jest tak, że nagle nastolatek dostaje olśnienia i magicznym sposobem, z dnia na dzień, zaczyna się zainteresowanie seksem czy ciałem. Temat ten towarzyszy dzieciom od pierwszych lat życia, choć wtedy nie kojarzą tego z typowym aktem współżycia, lecz z obserwacją, ciekawością, eksploracją własnego ciała i spostrzeganiem różnic między płciami.

Badania pokazały, że masturbacja dziecięca nie jest zjawiskiem masowym, ale na tyle częstym, by poświęcić jej odrobinę uwagi. Około 15% dziewcząt i 29% chłopców pamięta, że dotykało się jako dziecko, by w ten sposób doznać przyjemności. Największa częstotliwość tych zachowań przypada na okres przedszkolny. Wielu rodziców czy wychowawców przyznaje, że wówczas dzieci najbardziej interesują się swoim ciałem i ciałem rówieśników.

Aby mówić o masturbacji dziecięcej, należy rozróżnić jej 3 rodzaje i odróżnić tę aktywność jako rozwojową, bądź wykraczającą poza normę:

  1. Masturbacja w celu osiągnięcia przyjemności

Jest to pierwszy, najbardziej powszechny rodzaj aktywności seksualnej podejmowanej przez dzieci. Polega na stymulacji obszarów erogennych, by odczuć przyjemne doznania. Jest to działanie celowe, powtarzające się, nieszkodliwe i takie, które przemija (spadek, a w rezultacie zanik aktywności odnotowuje się na pierwsze lata szkoły podstawowej).  W takiej sytuacji nie należy ingerować w zachowanie dziecka, ponieważ jest to zachowanie typowo rozwojowe. Karanie nie przyniesie pozytywnych skutków, jedynie spowoduje zmianę mechanizmu masturbacji i podtrzyma jej trwanie, które w naturalnym biegu rozwoju w końcu by przeminęło. Można dziecku zwrócić uwagę, że takich rzeczy nie robimy w miejscu publicznym, raczej w domu, pokoju. Często bywa też tak, że dziecko podejmując taką aktywność np. w przedszkolu szuka sobie osobnego, intymnego miejsca.

  1. Masturbacja eksperymentalna

U jej podstaw leży motywacja poznawcza. Dziecko zachowując się jak mały eksperymentator uczy się reagowania w poszczególny sposób na różne formy stymulacji. Często w takich przypadkach używa przedmiotów, którymi stymuluje swoje genitalia i sprawdza, co jest przyjemne a co nie. Tu bardziej liczy się dla dziecka sposób, w jaki doprowadza do przyjemności niżeli sama przyjemność. Jak mały odkrywca sprawdza, które sposoby stymulacji sprawiają mu przyjemność, a które kojarzą się z bólem. Taka forma aktywności ma charakter rozwojowy. Manipulacja przedmiotami sprawia jednak, że często dochodzi do wypadków, zadrapań, skaleczeń, co powoduje zagrożenie zdrowia dziecka. Ta cienka granica powoduje, że łatwo jest wyznaczyć zachowania masturbacyjne odbiegające od normy. Krótko mówiąc, jeżeli masturbacja wywołuje negatywne konsekwencje zdrowotne, nie ma charakteru rozwojowego.

  1. Masturbacja instrumentalna

Ta z kolei jest zachowaniem sygnalizującym istnienie pewnego problemu. Dziecko podejmuje aktywność seksualną po to, by osiągnąć inne, pozaseksualne cele. Może służyć jako rozwiązanie trzech podstawowych problemów:

  • Jako sposób radzenia sobie z uogólnionym stresem – dziecko masturbuje się, by rozładować napięcie emocjonalne, którego nie potrafi rozładować w inny sposób.Dzieci posługują się masturbacją, gdy nie otrzymują od innych pomocy i wsparcia w sytuacji narastającego napięcia, stresu.
  • Jako sposób usuwania przeszkody/zaspokajania potrzeby – gdy dziecko nie otrzymuje wystarczającego wsparcia, ciepła, kontaktu od rodziców, czuje się samotne, odtrącone. Wówczas poszukuje stymulacji, podobnej do tej, której brak odczuwa. Masturbacja często też służy obniżeniu lęku i samouspokojeniu.
  • Jako sposób na przyciągnięcie uwagi otoczenia – w tym przypadku dziecko masturbuje się, by przyciągnąć uwagę rodzica. By to nastąpiło, musi nauczyć się, że takie zachowanie seksualne będzie związane ze skupieniem się dorosłego na nim oraz musi wyrazić zgodę na ponoszenie negatywnych konsekwencji tego działania. Dziecko uczy się, że rodzic zareaguje na jego masturbację w sposób negatywny, często stosując karę. Kara upewnia dziecko, że rodzic się o niego troszczy, mimo, że ta troska nie ma pozytywnego charakteru. Taki rodzaj masturbacji jest łatwy do rozpoznania, ponieważ dziecko nie kryje się przed dorosłymi oraz robi to w sposób schematyczny, z tendencją do utrwalenia.

Każdy z opisanych powyżej rodzajów masturbacji instrumentalnej staje się sygnałem czegoś poważniejszego. Samo stosowanie seksualności jako sygnał frustracji powoduje, że powinna zapalić nam się czerwona lampka i podpowiedzieć, że dziecko potrzebuje wsparcia i pomocy ze strony dorosłych.

Dokłada znajomość trzech, zupełnie różnych przyczyn masturbacji dziecięcej powoduje, że możemy odróżnić zachowania rozwojowe od zachowań odbiegających od normy. Pozwala nam również na to, by odróżnić, czy dziecko rzeczywiście ma problem, czy jedynie odkrywa swoje ciało. Nadmierna koncentracja na samym akcie masturbacji, a nie na jej przyczynie prowadzić może do negatywnych konsekwencji i spowodować dodatkowe problemy. Pamiętajmy więc, że nasze dzieci są istotami seksualnymi. W większości przypadków ich dotykanie będzie świadczyć o tym, że prawidłowo się rozwijają, a sama aktywność przeminie, gdy dziecko wejdzie w kolejny etap rozwoju. W przypadku nierozwojowych aktywności konieczne będzie znalezienie pomocy u specjalisty i próba eliminacji przyczyn takiego zachowania, by zapobiec problemom mogącym pojawić się w późniejszym rozwoju.

Masturbacja w celu osiągnięcia przyjemności jest zachowaniem typowo rozwojowym. Jest to działanie celowe, powtarzające się, nieszkoliwe. Nie należy w nie ingerować. W końcu przeminie.


1)Beisert, M. (1991). Seks twojego dziecka. Poznań: Zakład wydawniczy K.Domke
2)Beisert, M. (2004). Seksualność w cyklu życia człowieka. Poznań: Zakład wydawniczy K.Domke
3)Beisert, M. (2008). Seks i eksperymenty w przedszkolu. Style i Charaktery, 3, s. 22-25

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!