Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?

Czy rozmawiać z dzieckiem o śmierci
Już jutro 1 listopada – szczególna data i czas, by spotkać się ze swoimi nieżyjącymi już bliskimi. Dla większości okazja, by powspominać nieżyjące osoby, odwiedzić i uprzątnąć ich groby, przespacerować się po cmentarzu. 

Dla mnie ten dzień nie jest jakoś bardzo szczególny, gdyż najważniejszą mi osobę, która leży na cmentarzu odwiedzałam i odwiedzam bardzo często. Pamiętam o niej nie tylko od święta, a wizyty i spacery po cmentarzu urządzam sobie regularnie. Mam to szczęście, że przepiękny Cmentarz Centralny jest w niedalekiej okolicy. Często nadarza się okazja, by ów miejsce odwiedzić. Ale nie o tym dziś chciałam…

1 listopada i czas okołolistopadowy  to czas zniczy, chryzantem, stroików, Hadesa i grabek pożyczonych od sąsiada. Ale nie tylko. To przede wszystkim czas wspominek, melancholii, zadumania, czas rozmawiania o śmierci. Śmierci, która w naszym społeczeństwie wciąż jest tematem tabu i niejednokrotnie dorosłym bardzo trudno jest przekazywać informacje i otwarcie rozmawiać o umieraniu między sobą. Temat jest jeszcze trudniejszy jeśli chodzi o dzieci. Nie jesteśmy gotowi, otwarci czy nawet odpowiednio przygotowani na rozmawianie z maluchami o czymś tak bardzo naturalnym. Uważamy, że jest to niepotrzebne, że przyjdzie czas, że po co straszyć czy niepokoić dziecko. Proszę Państwa, jesteśmy w błędzie, a z tego tekstu dowiecie się dlaczego.

Czas żałoby 

Czas żałoby i straty jest czasem ogromnie trudnym dla nas, dorosłych. Bardzo ciężko uporać nam się z naszymi, trudnymi emocjami. Jesteśmy mocno skoncentrowani na sobie samych, własnych odczuciach i często zapominamy o dziecku, które po prostu nie rozumie, co się właśnie wydarzyło i dlaczego wszyscy są smutni. Nasze myślenie bardzo często wynika z tego, że w kulturze istnieje szereg nieprawdziwych przekonań na temat przeżywania żałoby/straty przez dzieci. Należy pamiętać, że dzieci bardzo dobrze radzą sobie w trudnych dla nich sytuacjach emocjonalnych w chwili, gdy im się na to pozwoli oraz okaże odpowiednie wsparcie. Wszystko po to, by zrozumieć to, co się wydarzyło. Dzieci mają świadomość i mogą przeżywać ból i stratę po kimś. Są zdolne do odczuwania smutku – uczucia te są oczywiście adekwatne do wieku, rozwoju emocjonalnego i intelektualnego. Należy pozwolić dziecku na swobodne wyrażanie emocji, które potrzebuje wyrazić. Płacz jest czymś normalnym i nie należy go zakazywać ani go wstrzymywać. Należy również pozwolić sobie na płacz czy negatywne emocje – dziecko i tak wyczuje, że coś jest nie tak, więc nie należy ukrywać przed nim, że jest nam ciężko i w danym momencie cierpimy.

Jak dziecko na poszczególnych etapach rozumie śmierć?
0-2 lata

W tym okresie dziecko jeszcze nie rozumie pojęcia śmierci, umierania. Jednak jest w stanie odczytać reakcję emocjonalną mamy czy taty i reagować na nią niepokojem. Maluszki potrafią rozpoznać inny ton głosu matki czy sposób brania na ręce. Niekiedy rodzic poświęca dziecku mniej uwagi, gdyż sam pogrążony jest w żałobie.

2-5 lat

Dziecko odczuwa stratę bardzo podobnie jak osoba dorosła, jednak nie radzi sobie z nią tak dobrze, ponieważ nie do końca wie, jak wyrazić werbalnie to, co czuje. Zna już pojęcie śmierci czy umierania, jednak do końca nie wie, że jest ona nieodwracalna czy dotyczy wszystkich ludzi. Dziecko pyta, docieka, obserwuje, chce dokładnie poznać to, co się wydarzyło. Należy odpowiadać mu rzetelnie i poświęcać mnóstwo uwagi. Zdarzyć się może, że dziecko nie pojmuje jeszcze rozumowania przyczynowo – skutkowego, często jest egocentryczne, myśli magicznie – więc może sądzić, że babcia umarła ponieważ źle się zachowywałem. Należy wytłumaczyć dziecku, jakie były powody śmierci, by nie przejęło poczucia winy. U dzieci, które werbalnie nie mogą poradzić sobie z emocjami następują reakcje fizjologiczne – problemy ze snem, brak apetytu, moczenie, agresja.

5-8 lat

Dziecko  już wie, że śmierć jest czymś nieodwracalnym. Może zacząć interesować się fizjologią śmierci i dopytywać, dlaczego i w jaki sposób ktoś umarł, jak wygląda zmarła osoba, co się z nią dzieje itd. Zabawy w pogrzeb i umieranie są jednym ze sposobów na radzenie sobie z trudnymi emocjami, więc należy dziecku na to pozwolić. Gdy dziecko płacze w samotności, akceptujemy to, jednocześnie motywując do publicznego okazywania uczuć oraz rozmawiania o trudnej sytuacji.

8-12 lat

Dziecko próbuje zachowywać się „doroślej” i maskować swoje emocje pod warstwą obojętności. U starszych dzieci pojawiają się silne emocje, które powodują bunt. Należy wtedy dziecko wspierać i okazać zrozumienie, aby nie spotęgować przezywanego przez nich buntu. Dziecko okaże smutek i żal wówczas, gdy będzie czuło się pewne i wspierane.

Należy pamiętać, że reakcja na żałobę może nastąpić dopiero po kilku dniach czy tygodniach i występować etapami. Przezywanie żałoby przez dzieci będzie różnić się i może przybrać różne formy, które powinniśmy zaakceptować. Tylko w taki sposób dziecko będzie się czuło bezpiecznie i będzie miało świadomość, że ma pełne prawo do przeżywania bólu, smutku, straty. Jeżeli czujemy, że żałoba dziecka utrzymuje się zdecydowanie za długo lub sposoby, w jakie dziecko radzi sobie z trudnymi chwilami zagrażają mu, warto skonsultować się ze specjalistą.

Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?

Temat śmierci można podjąć nie tylko w sytuacji, gdy ktoś z otoczenia dziecka umrze. Bardzo często jest tak, że dziecko usłyszy w swoim otoczeniu, że dziadek koleżanki poszedł do nieba, a świnka morska kolegi zasnęła na zawsze. Wówczas samo podejmie rozmowę i zacznie dopytywać. Ważne, by odpowiadać szczerze, prosto i unikać niezrozumiałych dla dziecka sformułowań. Bo przecież co to znaczy, że ktoś zasnął? Obudzi się jeszcze, a jeśli tak to kiedy to nastąpi? Że jest w niebie? Co to za miejsce i czy z niego można wrócić?

Można odnieść się w rozmowach do świata zwierząt czy roślin i na ich przykładzie wytłumaczyć, czym jest śmierć. Warto dopytywać dziecko, jak ono rozumie nasze tłumaczenie, by nie doszło do nieporozumień.  Należy bacznie obserwować malucha i dopasować odpowiedzi do jego reakcji, która przecież może być bardzo różna. Nie ma jednego schematu rozmowy o śmierci, musimy być elastyczni. Wsłuchiwać się, obserwować potrzeby dziecka i odpowiednio reagować na nie.

W przypadku przewlekłej choroby prowadzącej do śmierci mamy tendencję do izolowania dziecka od osoby umierającej. Jeżeli uważamy, że dziecko jest na tyle dojrzałe i wykazuje chęć, pozwólmy mu na odwiedzenie osoby bliskiej w szpitalu, by dziecko mogło się pożegnać lub po prostu zaznajomić się z sytuacją, zobaczyć, co się dzieje. W tej sytuacji również bądźmy blisko, odpowiadajmy na pytania i wspierajmy w trudnych chwilach.

W momencie, gdy dojdzie do śmierci bliskiej osoby  należy wyczuć odpowiedni czas na rozmowę o tym, że ktoś z rodziny odszedł. Być może, dziecko widząc reakcje dorosłych samo podejmie temat, ale to naszym obowiązkiem jest poinformowanie dziecka. Gdy strata bliskiej osoby jest dla nas trudnym przeżyciem i nie czujemy się na siłach, by przekazać dziecku informacje – prosimy dziadka, ciocię, wujka, babcię, kogoś ważnego dla dziecka, by porozmawiała z nim. W każdym wypadku, rozmowę należy podjąć i starać się przekazać wszystkie informacje oraz odpowiadać na nurtujące malucha pytania. Należy przyzwolić na mnogość reakcji emocjonalnych, które dziecko może przeżyć jak i również na brak reakcji.

Brać na pogrzeb, czy nie brać?

Jest to indywidualna sprawa rodziców oraz gotowość dziecka na uczestniczenie w takim wydarzeniu. Należy zapytać dziecka, czy ma ochotę na uczestniczenie w pogrzebie. Należy dziecku opowiedzieć, czego może się spodziewać, jak może wyglądać zmarła osoba,  jak mogą zachowywać się ludzie podczas tej uroczystości. Podczas pogrzebu należy poświęcić dziecku bardzo dużo uwagi i w razie potrzeby odpowiadać na pytania i tłumaczyć, co w danej chwili się wydarzyło. Śmiem twierdzić, że uczestniczenie w pogrzebie może mieć dla dziecka bardzo dobry wpływ na poradzenie sobie z żałobą i stratą, pozwoli na lepsze zrozumienie całej sytuacji. Gdy dziecko nie będzie uczestniczyło w pogrzebie –  należy opowiedzieć mu, jak przebiegała cała uroczystość lub po prostu zabrać na cmentarz, w celu pokazania grobu. Można zachęcić dziecko do pomocy w sprzątaniu czy zapaleniu znicza.

W skrócie – jak pomóc dziecku uporać się z żałobą?
  • Po prostu być, towarzyszyć, wspierać, poświęcić czas – być dostępnym fizycznie, emocjonalnie dla dziecka
  • Mówić prawdę – odnośnie sytuacji, śmierci bliskiej osoby, używać odpowiedniego słownictwa, adekwatnego do wieku
  • Zachowywać rytm dnia, stałe rytuały – należy ograniczyć wprowadzanie zmian w tym szczególnie trudnym dla dziecka momencie, aby nie powodować większego dyskomfortu psychicznego
  • Pozwalać na wyrażanie całej gamy uczuć dziecka – smutku, złości, obojętności, radości – zapewnić, że uczucia są normalne i że je akceptujemy
  • Nie zabraniać płaczu, pozwolić na zabawę – również dzięki zabawie dziecko może poradzić sobie z trudnymi emocjami
  • Nie zabraniać wspominania osoby zmarłej – pozwolić dziecku na rysunki o zmarłym, czy napisanie listu
  • Zachować swoje lęki i poczucie winy dla  siebie –  nie obarczać nimi dziecka, ale również nie ukrywać smutku czy żalu, można pokazywać, że jest nam ciężko
  • Możemy posłużyć się książeczkami terapeutycznymi, które stanowią alternatywę i przygotowanie do trudnych rozmów o śmierci. O bajkach terapeutycznych przeczytacie tutaj
Podsumowując, dlaczego to takie ważne?
  • Szczerość, prawdomówność w rozmowach z dzieckiem wzmacnia nasze relacje – okłamywanie dziecka na tematy dla niego i dla nas ważne może skutkować naruszeniem zaufania malucha, co prowadzić może do zwiększenia dystansu emocjonalnego
  • Pozwalanie na przeżywanie różnorodnych emocji uczy odpowiedniego sposobu reagowania w sytuacjach trudnych– nie gańmy więc dziecka za płacz czy smutek
  • Dziecko, z którym rozmawia się o wszystkim nie ma problemu z komunikowaniem swoich potrzeb – zaowocuje to w przyszłości otwartym rozmawianiem na wszystkie tematy, w tym tematy trudne
  • Przepracowanie żałoby i szczera rozmowa znacznie obniża lub eliminuje w dziecku niepokój i lęk – gdy nie dojdzie do szczerej rozmowy i przyzwolenia na żałobę dziecko może blokować swoje emocje, gorzej radzić sobie ze stratą; długotrwały lęk może prowadzić do problemów natury psychicznej

To tyle z mojej strony. W ten szczególny czas zastanówcie się, czy warto podjąć temat śmierci i przemijania z maluchami i dlaczego tak często tego unikamy. A może macie jakieś ciekawe historie, przemyślenia a może śmieszne sytuacje, którymi chcecie się podzielić? Chętnie poczytam o nich w komentarzach czy w opcji Zagotowałam się.


1.Keirse, M. (2005). Smutek dziecka. Jak pomóc dziecku przeżyć stratę i żałobę?. Radom: Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne POLWEN.

2.Krakowiak, P. (2008). Strata, osierocenie, żałoba. Poradnik dla pomagających i osób w żałobie. Gdańsk: Via Medica.

Dodaj komentarz