Hormony porodowe – twoje naturalne wsparcie

hormony porodowe
Współczesna nauka zna około 100 hormonów i ciągle trwają badania w poszukiwaniu nowych. Hormony to związki chemiczne, które przekazują określone informacje między poszczególnymi narządami i w ten sposób regulują pracę organizmu. Jedne aktywują drugie, inne z kolei mogą zablokować wydzielanie następnych. Są to dość złożone procesy, ale w przypadku porodu zrozumienie działania hormonów wydaje się całkiem proste. Ta wiedza pomoże Ci pojąć co będzie się działo z organizmem w trakcie porodu i lepiej się do niego przygotować! Hormony porodowe – to Twoje naturalne wsparcie.

Słowo hormon pochodzi od greckiego hormao , które oznacza „wprawianie w ruch”. Odpowiednia ilość hormonów zainicjuje zatem poród i będzie sterować jego przebiegiem. Najważniejsze hormony wpływające na poród to oksytocyna, relaksyna, endorfiny, adrenalina oraz prolaktyna.

Zaczyna brzmieć skomplikowanie? Wcale tak nie jest – zaraz się o tym przekonasz. Wyobraź sobie, że hormony to koleżanki, które akurat postanowiły Cię odwiedzić. Taki babski meeting. Wszystkie chcą, aby twój poród przebiegł jak najlepiej, ale każda ma co innego do zaoferowania:

Relaksyna – jest spokojna i dyskretna. Przychodzi na spotkanie przed czasem, zanim jeszcze rozpocznie się poród. Relaksynka bo tak wołają na nią koleżanki jest osobą, która nie wchodzi nikomu w paradę i robi swoje. Nie lubi się rzucać w oczy.

Hormon ten  zmiękcza i rozluźnia napięte mięśnie szyjki macicy umożliwiając jej rozwarcie. Sprawia, że obszar miednicy jest mięciutki i elastyczny. Jest to konieczne, aby dziecko mogło przyjść na świat.

Oksytocyna – to twoja najlepsza porodowa przyjaciółka. Lubi być w centrum uwagi, często jest głośna i doskonale wie czego chce! Czasami bywa upierdliwa, ale tak na prawdę chce dla Ciebie jak najlepiej. Zna Cię doskonale bo zwierzasz jej się ze wszystkiego. Wie czego potrzebujesz. Oxi jest, też ciepła i kochająca.

Oksytocyna z greki oznacza „przyspieszyć narodziny” , często jest też nazywa „hormonem miłości” . Odpowiada ona za skurcze macicy. Będzie popychać poród na przód, ale zapewni Ci też wytchnienie kiedy będziesz go potrzebować. Oksytocyna lubi przyciemnione światło, dotyk oraz miłe słowa. Jest uwalniana także podczas orgazmu (wtedy też możesz odczuwać skurcze macicy). Po narodzinach dziecka oksytocyna odpowiada za odruch wyrzutu łożyska oraz inicjuje napływ pokarmu do piersi.

Endorfiny – Wyobraź sobie, że to siostry. Bardzo je lubisz – zawsze poprawiają Ci humor. Są uśmiechnięte i pozytywnie nastawione. Dają Ci dużo wsparcia. Endorfiny w razie potrzeby mogą zadzwonić po swoją dobrą znajomą Dopaminę, która zapewni przyjemność i euforię.

Endorfiny to twoje własne, naturalne środki przeciwbólowe. Ich konstrukcja chemiczna jest zbliżona do opiatów. Dlatego czasami rodząca zachowuje się jakby była w transie. W trakcie porodu endorfiny wydzielają się proporcjonalnie do potrzeb. Jeśli twój poród będzie trudny i długi organizm wyprodukuje ich znacznie więcej. Wysoki poziom tych hormonów pomaga rodzącej kobiecie przekroczyć ból i wejść w odmienny stan świadomości, który charakteryzuje niezakłócony poród. Warto zaznaczyć, że jeśli kobieta skorzysta ze znieczulenia zewnątrzoponowego to naturalna równowaga hormonalna zostanie zaburzona. Jeżeli dodatkowa porcja endorfin będzie konieczna to po znieczuleniu nie otrzyma jej od swojego organizmu. Poród będzie przebiegał raczej mechanicznie.

Dziecko też korzysta z dobroczynnego działania endorfin. W trakcie porodu przenikają przez łożysko, a także są wydzielane do siary.

Adrenalina –  szczerze powiedziawszy to słabo dogaduje się z koleżankami powyżej. Powinnaś ją zaprosić na sam koniec, kiedy zmobilizuje Cię do działania i doda Ci sił.  Reszta koleżanek, będzie już tak pochłonięta swoimi zadaniami, że jej pojawienie się nie będzie miało na nie wpływu. Jeśli przybędzie w nieodpowiednim momencie może zakłócić cały poród.

Adrenalina zwana jest hormonem walki i ucieczki. Jeżeli w pierwszej fazie porodu za dużo tego hormonu zostanie wydzielone to akcja porodowa nie będzie postępować lub może się zupełnie zatrzymać. Wysoki poziom katecholamin (adrenalina i noradrenalina) u kobiet jest odpowiedzialny za przedłużający się poród oraz zaburzenia w tętnie dziecka (wskaźnik stresu, jaki przeżywa dziecko). Jest taki moment w trakcie porodu zwany „kryzysem 7cm” . Wtedy właśnie hormon ten zaczyna się wydzielać przygotowując Cię do parcia. Rodząca często wtedy stwierdza, że nie da rady, jest totalnie wykończona. Mogą się nawet pojawić fizjologiczne myśli o śmierci. Kobieta, może też stać się agresywna, wulgarna i nieprzewidywalna . Z powodu twojego zmęczenia większa ilość adrenaliny jest wtedy konieczna, żeby zmobilizować Cię do parcia i dodać Ci sił na sam koniec.

Prolaktyna – była z Tobą przez całą ciążę, ale w trakcie porodu nie będzie Ci towarzyszyć. Wpadnie dopiero na sam koniec babskiego meetingu. Prolaktyna świetnie zna się na laktacji i wspólnie z Oksytocyną pomogą Ci wejść w macierzyństwo.

Prolaktyna zwana hormonem macierzyńskim oraz coraz częściej także ojcowskim. Poziom prolaktyny spada na czas porodu i gwałtownie wzrasta pod sam koniec osiągając wtedy swój najwyższy poziom. To główny hormon odpowiedzialny syntezę mleka i karmienie piersią. Wzmacnia również czujność matki i pomaga jej uznać za priorytetowe potrzeby dziecka. Dowiedziono, że wyższe stężenie prolaktyny u mężczyzn ułatwia nawiązanie więzi z maluchem oraz większą wrażliwość na jego potrzeby oraz płacz.

Obserwując cechy charakterystyczne powyższych hormonów możemy wysunąć następujący wniosek:

„Misterna równowaga hormonów, która musi zaistnieć w ciele kobiety, aby poród przebiegał szybko i sprawnie, ma największą szansę powstać wtedy, kiedy rodząca czuje się bezpieczna i kochana”

Czy wiesz, że?

  • Epigenetyka to stosunkowo młoda gałąź nauki zajmująca się badaniem rozwojowego podłoża zdrowia i chorób. Naukowcy dochodzą do wniosku, że naturalna mieszanka hormonów występująca podczas porodu, może aktywować wybrane geny u dziecka! Dzięki temu, noworodek jest lepiej przygotowany do życia poza organizmem matki.
  • Różnica między porodem naturalnym, a farmakologicznym jest taka, że substancje samoistnie wyprodukowane przez organizm rozumieją się wzajemnie. Ingerencja farmakologiczna w niektórych sytuacjach może uratować, życie matki lub dziecka. Pamiętajmy jednak, że rutynowe podawanie medykametów nie wpływa pozytywnie na przebieg porodu. Dla przykładu: syntetyczna oksytocyna, podawana w szpitalach nie działa tak, jak ta wyprodukowana przez Twoje ciało.  Sztucznie wywołane skurcze, różnią się od naturalnych. Przedawkowanie syntetycznej oksytocyny może np. wywołać zaburzenia czynności serca płodu  (co często prowadzi do cesarskiego cięcia), a nawet pęknięcia macicy! Syntetyczna oksytocyna nie ma też właściwości „hormonu miłości” co utrudni nawiązanie więzi z dzieckiem. U kobiet którym, podano sztuczną oksytocynę częściej dochodzi do krwotoków po porodzie.

  1. „Księga ciąży. Wszystko co musisz wiedzieć o ciąży miesiąc po miesiącu”  W.Seras, M.Sears, L. Holt, B.Snell
  2. „Ciąża i poród bez obaw”. I. Czarnawska-Iliev.
  3. Poród w ekstazie – przewidziany przez naturę hormonalny plan porodu – www.rodzicpoludzku.pl

 

Dodaj komentarz