Dlaczego

Dlaczego powstał ten blog?

Pomysł na stworzenie bloga zaczął kiełkować we mnie już dawno, dawno temu. Przeżyłam poronienie, bardzo ciężko znosiłam kolejną ciążę, zaliczyłam wyczerpujący prawie 40 godzinny poród, a także przeszłam depresję poporodową. Mimo to jestem szczęśliwą mamą i w  przyszłości pragnę powiększyć naszą rodzinę. Odkryłam, że chcę pomagać i wspierać inne kobiety. Z perspektywy czasu uważam moje „trudne” doświadczenia za bardzo cenne i budujące. Wiele się dzięki nim nauczyłam, lepiej poznałam siebie. Odkryłam swoją pasję, którą jest szeroko pojęte macierzyństwo i opieka okołoporodowa. Chcę poszerzać swoją wiedzę i dzielić się nią z innymi mamami. Być może moje podejście do niektórych spraw będzie dla niektórych ekstremalne, dziwne lub bezsensowne. Podejrzewam, że gdybym 5 lat temu spotkała aktualną wersję mnie , stwierdziłabym: ” Ta babka jest dziwna. Jak można żyć bez telewizora? Kto normalny rozważa poród domowy skoro są szpitale? Długie karmienie piersią, po co? To pokręcone i przecież można kupić mleko w proszku w sklepie! Woli zostać z dzieckiem w domu? Chyba jest mega leniwa i mało ambitna. A od czego są żłobki?! Nie daje słodyczy dziecku, wychowuje bez nagród i kar, śpi z dzieckiem w jednym łóżku, whaaaaaat?! I kto normalny uwielbia życie na wsi i woli mniej zarabiać, żeby mieć więcej wolnego czasu?!” Sądzę, że uznałabym samą siebie za wariatkę…

Narodziny mojego dziecka, a także islandzki slow life zmieniły wszystko i otworzyły mi oczy na bardzo wiele spraw. I o tym właśnie będzie ten blog .