BLW dla początkujących. Rozszerzanie diety

Rozszerzanie diety
Rozszerzanie diety to stresujący czas dla wielu rodziców. Pojawia się bardzo wiele pytań i wątpliwości. Kiedy zacząć rozszerzać dietę? Jakie produkty podawać? Co z alergenami? I wiele, wiele innych. Ja polecam metodę BLW. Postaram się ją Wam trochę przybliżyć. Jeśli nie wiecie jak zabrać się do wprowadzenia stałych posiłków przeczytajcie wpis!

BLW czyli Bobas Lubi Wybór (ang. baby lead weaning) to sposób rozszerzania diety w którym to dziecko decyduje co, kiedy i ile będzie jadło. Głównym założeniem metody jest ominięcie etapu papek i pozwoleniu dziecku na samodzielne jedzenie już od pierwszego stałego posiłku. Rodzic nie karmi dziecka – to maluch od samego początku sam spożywa posiłki. Rodzic to partner, który towarzyszy dziecku i czuwa nad jego bezpieczeństwem. Dostarcza też różnorodne, pełnowartościowe i zdrowe jedzenie. Ważnym aspektem BLW jest rozpoczęcie rozszerzania diety w momencie, kiedy to dziecko jest gotowe!

Polskie Ministerstwo Zdrowia, Światowa Organizacja Zdrowia i inne międzynarodowe organizacje zalecają rozszerzanie diety po ukończeniu przez dziecko 6 miesiąca życia!

Jedynie w medycznie uzasadnionych przypadkach, dopuszcza się wprowadzenie pokarmów uzupełniających wcześniej, jednak nie przed ukończeniem przez dziecko 17 tygodnia życia. Najgorsze jest to, że duża część pediatrów nie zna aktualnych wytycznych i błędnie każe wprowadzać stałe posiłki dziecku wcześniej! To, że lekarz powie matce 4 miesięcznego dziecka, że czas na pokarmy stałe to nie jest medycznie uzasadniony przypadek. To po prostu niekompetentny lekarz.

Rozszerzanie diety przed ukończeniem 6 miesiąca życia to wciąż bardzo popularne zjawisko. Jednak wprowadzenie stałych pokarmów w 4 czy 5 miesiącu na prawdę nie jest dobre! Ile osób cierpi obecnie na problemy gastryczne i żołądkowe?  Ile osób leczy wrzody żołądka, refluks i wiele innych chorób. Co z plagą otyłości u dzieci? Obowiązujące wytyczne są oparte na rzetelnych badaniach naukowych i opracowano je dla DOBRA I ZDROWIA NASZYCH DZIECI! Być może dla Ciebie nie ma różnicy czy podasz dziecku kaszkę w 4 czy dopiero w 6 miesiącu. Miej jednak świadomość, że dla układu pokarmowego Twojego dziecka to jest ogromna różnica!

Dlaczego rozszerzanie diety w odpowiednim momencie jest tak ważne?

„Na podstawie wielu badań naukowych prowadzonych w różnych ośrodkach na świecie – zarówno w krótkofalowych, jak i długofalowych obserwacjach oceniających wpływ sposobu żywienia na stan odżywienia niemowląt i małych dzieci oraz skutki zdrowotne – stwierdzono, że właściwe żywienie ma ogromny wpływ na funkcjonowanie organizmu dziecka, jego odporność, wzrost i zdolności poznawcze. W badaniach tych wykazano przewagę karmienia piersią nad żywieniem sztucznym i udowodniono, że umiejętne rozszerzanie diety dziecka w pierwszym roku życia jest ważne z powodów nie tylko żywieniowych, ale także rozwojowych. Stwierdzono ponadto, że niewłaściwe żywienie dziecka, w tym nieodpowiedni dobór produktów, oraz niedobór ważnych składników odżywczych w diecie – takich jak białko, DHA, witamina D, jod, żelazo – może niekorzystnie wpływać na programowanie metaboliczne i żywieniowe, w konsekwencji zaś prowadzić do zaburzeń w odżywianiu i łączyć się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia chorób dietozależnych w dorosłości”

Metoda BLW idzie jednak o krok dalej. Nie opiera się tylko na wieku dziecka, ale zachęca do podawania stałych pokarmów, kiedy dziecko spełnia tzw. „oznaki gotowości”

Oznaki gotowości dziecka
  • Twoje dziecko ukończyło 6 miesiąc życia (dotyczy zarówno dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym, jak i karmionych piersią)
  • Dziecko samodzielnie siedzi kontroluje ruchy głowy i szyi
  • Nie wypycha już językiem przedmiotów (jest typowe dla okresu wczesnoniemowlęcego),
  • Dziecko celnie trafia rączką z jedzeniem/przedmiotem do buzi
  •  Maluch interesuje się jedzeniem (ten punkt jest najtrudniejszy do interpretacji)
Fałszywe oznaki gotowości
  • Dziecko budzi się w nocy – istnieje milion powodów dla, których dziecko budzi się w nocy i na pewno nie jest to tęsknota za marchewką. Główną przyczyną pobudek jest to, że jest po prostu niemowlakiem. Niemowlęta mają inne cykle snu niż dorośli. Krótsze cykle, czyli  częstsze pobudki to biologiczna ochrona dziecka przed śmiercią (SIDS). Inne przyczyny dla których dziecko się budzi to np. za zimno, za ciepło, tęsknota za mamą, niewygodna pozycja, zły sen, mokra pieluszka i wiele wiele innych. Mleko kobiece i mleko modyfikowane zaspokajają potrzeby dziecka do 6 miesiąca życia a nawet i dłużej!
  • Dziecko zwolniło przybieranie na masie  – to normalne zjawisko szczególnie u dzieci karmionych piersią. Niemowlęta przybierają na wadze skokowo, a nie liniowo. Co oznacza, że raz przybierze 150 gramów tygodniowo, innym razem w trakcie miesiąca przybędzie kilogram, a czasem nie przytyje nic a nic!
  • Przyglądanie się jedzącym rodzicom i wkładanie przedmiotów do buzi – to chyba najczęstsza przyczyna decyzji o szybkim rozszerzaniu diety. Niemowlęta około 4 miesiąca zaczynają się interesować otaczającym światem. WSZYSTKO jest ciekawe. Wkładanie rzeczy do ust to ich sposób na poznawanie świata, a nie oznaka gotowości na stałe pokarmy. Dziecko wsadzi do buzi wszystko co mu dasz niezależnie czy będzie to marchewka czy kalosz.
  • Małe/duże dziecko – budowa dziecka, jego waga i wzrost nie są absolutnie wytyczną do rozszerzania diety. Jeśli dziecko jest duże to nie znaczy, że potrzebuje szybszego wprowadzenia pokarmów stałych. Mleko zarówno mamy jak i modyfikowane jest podstawą żywienia, aż do 1 roku życia. Do ukończenia 6 miesiąca mleko zaspokaja wszystkie potrzeby dziecka. To samo tyczy się drobnych niemowląt. Jeśli dziecko nie choruje i nie ma żadnych uzasadnionych medycznych wskazań to nie trzeba podawać innych pokarmów prócz mleka „bo dziecko się na nie najada”. Układ pokarmowy niemowląt nie będzie gotowy na stałe posiłki w 4 czy 5 miesiącu niezależnie od tego czy ważą 5 czy 10kg!
BLW wskazówki na początek 

Jeśli już zdecydujecie się na rozszerzanie diety nastawcie się na to, że dziecko raczej nie będzie dużo jeść. Pierwsze tygodnie (a w wypadku niektórych dzieci miesiące) z pokarmami stałymi to zabawa, poznawanie smaków, tekstur i konsystencji. Coś tam trafia do buzi, ale zdecydowanie więcej ląduje na podłodze. Do pierwszego roku życia to mleko mamy lub modyfikowane jest podstawą diety! Pokarmy stałe nie zastępują posiłków mlecznych! Jest to bardzo ważne. Nie podawaj dziecku posiłku stałego na głodniaka. Możesz zdecydować się na podanie jedzenia zaraz po mleku lub w przerwie między jednym karmieniem piersią/butelką, a drugim. Jeszcze raz przypomnę, że chodzi o poznawanie nowego jedzenia, a nie najadanie się całym obiadkiem. Na to przyjdzie czas!

Kolejnym założeniem BLW jest wspólne spożywanie posiłków. Jeśli zdecydujecie się na fotelik dla dziecka (nie piszę fotelik do karmienia – bo nie zamierzasz dziecka karmić. Będzie ono jadło samo) będzie to spore ułatwienie. Mama lub inny opiekun może spożywać posiłek w tym samym momencie, w którym robi to dziecko. Maluch może też jeść siedząc u Was na kolanach. Docelowo na talerzu dziecka maja się znaleźć te same składniki, które są u rodziców. Jest to świetna motywacja do wprowadzenia zdrowych nawyków żywieniowych u całej rodziny. W praktyce wygląda to tak, że np gotując zupę pomidorową (apeluje o porzucenie kostek rosołowych, które są naszpikowane chemią) zanim ją dosolicie odlewacie porcję dla malucha i dopiero dosalacie dla całej rodziny. Możecie też dosalać potrawy indywidualnie już po znalezieniu się na talerzu. Jeśli robicie ziemniaki, mizerię i kotlety drobiowe wasz maluszek spokojnie może dostać ziemniaki, ogórka a kurczaka dla niego można zrobić na parze. Unikamy soli w diecie dziecka. Z czasem maluch będzie jadł coraz więcej, aż dojdziecie do momentu kiedy nie będzie trzeba gotować oddzielnie. Założeniem blw jest jedzenie tych samych potraw od samego początku, ale wiem że w przypadku wielu rodzin będzie to nierealne. Zmiana nawyków żywieniowych na zdrowsze z dnia na dzień może być bardzo trudna. Możecie to robić stopniowo, pamiętając jednak o tym, aby maluch dostawał zdrowe produkty.

Jak podawać jedzenie

Na początek najlepiej podawać jedzenie w kształcie słupków. Taka forma jest łatwa do schwytania przez dziecko. Warto zacząć od miękkich produktów, rozpadających się w buzi (np. gotowana marchewka, awokado, różyczki brokuła/kalafiora itp. ). Mięso i kasze można podawać w formie kulek. Z czasem zaobserwujcie, że dziecko coraz lepiej sobie radzi i jest gotowe na nowe formy, kształty i tekstury. Przypomnę, że założeniem BLW jest to, że maluch nie potrzebuje papek i jest od razu gotowy do przeżuwania i gryzienia (nawet jeśli nie ma zębów to dziąsła dają radę). Nic się jednak nie stanie jeśli od czasu do czasu przygotujecie dla dziecka koktajl, mus czy zupę krem. Jednak podstawą powinno być jedzenie w kawałkach, tak aby dziecko mogło od samego początku ćwiczyć żucie i gryzienie. Umiejętność ta wpływa na rozwój mięśni twarzy i jest istotna dla nauki mowy.

Techniczne aspekty

Musicie się przygotować, że blw wiąże się z bałaganem. Przynajmniej na początku. Dziecko jedząc samo brudzi się, ale ma też z tego wielką frajdę. Jeśli rodzice wyluzują to mogą mieć niezłą uciechę patrząc na wysmarowanego jedzeniem bobasa. Dużo jedzenia wyląduje na podłodze. Miejcie na uwadze, że dziecko nie robi tego na złość. Ono po prostu eksperymentuje z grawitacją. Możecie zakupić śliniaki, albo np. fartuszki z ikei, które tak na prawdę są przeznaczone do malowanie, ale świetnie sprawdzają się przy BLW.

płaszczyk blw

Innym sposobem jest rozbieranie malucha do posiłku do naga (lub do pampersa). Po posiłku wrzucamy bobasa do wanny/pod prysznic i gotowe. Z czasem bałagan będzie coraz mniejszy, a dziecko coraz lepiej będzie sobie radzić z samodzielnym jedzeniem. Na początku przygody z blw nie są potrzebne sztućce bo maluch i tak będzie jadł rękami. Od samego początku można też proponować piecie ze zwykłego kubka lub specjalnie wyprofilowanego kubeczka doidy cup. Niektóre dzieci łapią od razu o co chodzi inne potrzebują czasu. P nauczyła się pić przez słomkę i ta forma odpowiadała jej przez długi czas. Pewnego dnia sama wyjęła słomkę z kubka i tak już zostało.

Zamiast inwestować w wymyślne rozkładane wielofunkcyjne krzesełka, ekstrawaganckie zestawy naczyń dla dzieci, drogie roboty kuchenne lepiej wydać pieniądze na te dwie książki:

„Bobas lubi Wybór” G.Rapley, T.Murkett

„Moje dziecko nie chce jeść. Poradnik nie tylko dla rodziców niejadków” C.Gonzales zobacz opis 

ZAKRZTUSZENIE/ZADŁAWIENIE

Zakrztuszenie i zadławienie to chyba największa obawa osób korzystających z tej metody. Jednak zakrztuszenie i zadławienie to zupełnie inne rzeczy:

KRZTUSZENIE się to odruch wymiotny, który pozwala na usunięcie kawałków pokarmu z dróg oddechowych, gdy są one zbyt duże by je przełknąć. To normalny naturalny dla dzieci odruch! Dziecko nie potrzebuje naszej pomocy np. klepania po pleckach. Samo sobie poradzi. Dodatkowo odruch wymiotny jest uruchamiany u dzieci dość łatwo – to ich naturalna ochrona przed zadławieniem.

ZADŁAWIENIE jest niebezpieczne i wymaga interwencji z naszej strony. Występuje, gdy drogi oddechowe zostaną całkowicie lub częściowo zablokowane przez fragment pokarmu. Dziecko jest wtedy ciche bo nie może oddychać. Nie kaszle, nie krzyczy bo pokarm zablokował drogi oddechowe. Dlatego tak ważne jest niezostawienie dziecka samego w trakcie spożywania posiłku.

Zrozumienie różnicy między zadławieniem, a zakrztuszeniem bardzo ułatwia rozszerzanie diety. Mnie jednak ta wiedza nie wystarczyła i zdecydowałam się na udział w szkoleniu z pierwszej pomocy dla dzieci i niemowląt (polecam i zachęcam!). Strach przed zadławieniem minął odkąd wiem jak pomóc mojemu dziecku. Pomimo, że P ma już  18 miesięcy i świetnie radzi sobie z jedzeniem to moja mama, babcia i teściowa (pozdrawiam Was dziewczyny) oraz kilka innych osób, nadal przeżywają „zawał” kiedy P zaczyna się KRZTUSIĆ , a ja siedzę spokojnie i nie reaguję.

BLW tego nie rób
  • Nie podawaj dziecku produktów, które są dla niego nieodpowiednie (np. fast foody, żywność wysoko przetworzona, sól, cukier)
  • Nie rozpraszaj dziecka i pozwól mu skupić się na jedzeniu. Wyłącz telewizor (jeśli jest w pobliżu).
  • Nie wkładaj dziecku jedzenia do buzi!
  • Nie próbuj przekonywać/namawiać dziecka do zjedzenia większej porcji nawet jeśli nie chce jeść
  • Nie zostawiaj dziecka bez opieki.
  • Nie traktuj blw jako wymówki. Jeśli dziecko chce jeść niezdrowe rzeczy to nie jest powód, żeby mu je podawać. Blw zakłada, że dziecko samo decyduje co je, ale rolą rodzica jest proponowanie zdrowych posiłków. Analogicznie jeśli dziecko będzie chciało wypić płyn do naczyń, to zakładam, że mu na to nie pozwolisz?
  • Nie bój się, że dziecko się nie najada. Jeśli nie możesz sobie z tym poradzić przeczytaj „Moje dziecko nie chce jeść”
  • Nie pozwalaj innym na karmienie dziecka. Porozmawiaj z osobami, które pod Twoją nieobecność będą zajmować się maluchem i wytłumacz na czym polega blw. Wytłumacz jasno i dokładnie, że nie chcesz aby zachęcano dziecko do jedzenia i że nie będziesz mieć pretensji jeśli dziecko przez cały dzień nic nie zje.
Dziecko nie chce jeść

Dziecko nie chce jeść – jeśli taka sytuacja pojawia się na początku wprowadzania stałych pokarmów to informacja, że maluch nie jest jeszcze gotowy na pokarmy inne niż mleko. Jeśli dodatkowo wystąpią wymioty to tym bardziej alarm ostrzegawczy, że dla Twojego dziecka jest za wcześnie. Poczekaj tydzień lub dwa i od nowa zaproponuj stały posiłek. Obserwuj reakcję dziecka i do niczego nie zmuszaj. Mleko mamy lub modyfikowane to podstawa diety do 1 roku życia. Nie martw się jeśli wprowadzenie stałych pokarmów przesunie się o miesiąc czy dwa. Presja otoczenia może być silna i na pewno nasłuchasz się „taki duży, a jeszcze nie je” jednak zaufaj swojemu dziecku. Jeśli jest zdrowe i ma apetyt na mleko to nie ma się czym martwić.

Może też zdarzyć się, że wprowadzanie stałych posiłków przebiegało dobrze, a dziecko z dnia na dzień zaczęło mniej jeść lub zupełnie odmawia posiłków. Jest to normalne. Poważnie! Może to trwać nawet kilka dni. Dziecko nie umrze z głodu. Tak na prawdę zdarza się to bardzo często. Dlaczego tak się dzieje? Znów odsyłam do Gonzalesa i lektury „Moje dziecko nie chce jeść” (klik). Jeśli sytuacja będzie utrzymywać się dłużej niż kilka dni wtedy zasięgnij porady lekarza. Mniejszy apetyt może też być związany ze zbliżającą się infekcją lub ząbkowaniem. W takich sytuacjach nadal proponuj dziecku jedzenie, ale do niczego go nie zmuszaj.

Jakie produkty podawać przy rozszerzaniu diety?

To generalnie temat na osobny wpis. Nie jestem dietetykiem dlatego odsyłam Was do poniższych blogów. Moim założeniem było opisanie metody BLW i jej technicznych aspektów. Więcej informacji znajdziecie na stronach:

♦ dietetyczki Gosi Jackowskiej – malgorzatajackowska.com

♦ psychodietetyczki Zuzi Anteckiej – szpinakrobibleee.pl

♦ przepisy i inspiracje kulinarne – alaantkoweblw.pl

Mam nadzieję, że wprowadziłam Was w metodę BLW i teraz już wiecie „z czym to się je”.  Temat jest dość szeroki więc jeśli macie jeszcze jakieś pytania zostawicie je w komentarzu ↓


  1.  Bobas lubi Wybór. Rozszerzanie diety w rękach dziecka [w:] Kwartalnik Laktacyjny 3/2016

Dodaj komentarz